Blogowe i nie tylko

Styczeń to dobry miesiąc na to by zastanowić się nad planem na nadchodzący rok. Planem, który dotyczyć będzie zarówno sfery mojego życia prywatnego jak i blogowego, które wiele zarówno łączy jak i dzieli. Nie nastawiam się na jego pełną realizację bo wiem, że życie jest życiem i to tak naprawdę ono dyktuje wszelkie warunki realizacji naszych celów. Mam jednak nadzieję, że uda mi się zrealizować to o czym przeczytacie poniżej.

Życie ze smakiem w 2019 roku

Zaczynam moje plany od bloga bo tak naprawdę to on zajmuje mi większość mojego czasu wolnego. Postaram się utrzymać publikowanie wpisów co dwa dni, bo pomaga mi to wyrobić sobie jakąś dyscyplinę, której się trzymam. A zatem przejdźmy do planów.

Pierwszym pomysłem to powrót do serii Kuchnia Polska, bo Polacy nie gęsi i swą kuchnię mają. W ubiegłym roku udało mi się zrealizować tylko 3 wpisy, w tym roku mam nadzieję że pojawi się ich zdecydowanie więcej.

Idąc za potrzebami czytelników postanowiłam rozpocząć nową serię – Kuchnia dla początkujących, podstawowe przepisy. W ubiegłym roku dostałam sporo wiadomości od czytelników ale też osób z mojego najbliższego otoczenia, że chcieliby poznać podstawowe, najprostsze i najbardziej znane przepisy. Kuchnia jak każda inna dziedzina życia ma swoje podstawy, które trzeba poznać aby móc iść dalej.  A ja sama z chęcią wrócę do starych babcinych receptur. Przebrniemy więc przez rosół, jarzynową, gulasz oraz standardową roladę śląską z kluskami i modrą kapustą. A jak!

Oprócz wspomnianych serii pojawi się trochę więcej niż w poprzednim roku dań sezonowych, które uzależniane są od pory roku. Będą zatem wiosenne sałatki, lody, rozgrzewające jesienne napoje i aromatyczne zimowe desery. Poza tym będzie jak zwykle czyli kolorowo, smacznie i szybko.

Podróże pozostają bez zmian, dalej będę starała się relacjonować nasze wyjazdy i podpowiadać gdzie warto jechać, co zobaczyć no i gdzie zjeść.

Mam nadzieję, że uda mi się wprowadzić trochę świeżości do ostatniej kategorii czyli lifestylu, która niestety przez ubiegły rok trochę kulała. Mam kilka ciekawych pomysłów więc oby udało się je zrealizować.

Co zrobię z czasem kiedy nie będę zajmowała się blogiem?

Wrócę do nauki języka angielskiego. Zbyt rzadkie jego używanie zakończyło się powolnym zapominaniem wielu słówek czy zwrotów, dlatego też podjęłam decyzję o tym by na własną rękę nadrobić sobie braki.

Oprócz tego podróże. To pasja, która tak naprawdę połączyła mnie z Piotrkiem. Na walizkach się poznaliśmy i tak towarzyszą nam one non stop. Standardem stało się u nas planowanie wyjazdów z dużym wyprzedzeniem, dzięki czemu mamy czas na przygotowanie się do nich. Tegoroczne wakacje już mamy zarezerwowane – zdecydowaliśmy się Bułgarię, bo jeszcze żadne z nas tam nie było. Do tego standardowo kilku dniowy wyjazd na weekend z Bożym Ciałem oraz Majówka. Bez zmian zostają oczywiście bliskie jednodniowe  wypady w góry i jestem całkowicie usatysfakcjonowana 🙂  Coś trzeba z życia mieć !

Plan jest ciekawy. Co z niego uda się zrealizować, czas pokaże.

Written by

Dodaj komentarz