Przegląd miesiąca

Wrzesień! Ach co to był za miesiąc! Zaczęliśmy od weekendowego wyjazdu do Krakowa. Nie byłam tam chyba ze 100 lat. Weekend rozpoczęliśmy regionalnie – maczanką krakowską.  Wieczorne włóczenie się po Kazimierzu i knajpkach, odwiedziny w Fabryce Schindlera, kopcu Kraka oraz na wystawie obrazów Beksińskiego. Następnie przesiadywanie w ciekawych, kulinarnych, a przede wszystkim foodtruckowych miejscach sprawiła, że weekend był niesamowicie udany.

Jesień w mojej kuchni rozpoczęła się rozlewaniem naszego domowego wina do butelek, przygotowywaniem kompotów śliwkowych oraz marmolady z jabłek. Po pierwszej części przygotowań nasza spiżarka jest prawie pełna 😊 A kolejnego dnia odebraliśmy nasze dyplomy. Możemy więc powiedzieć, że oficjalnie jesteśmy już magistrami !

Kolejny wolny weekend wykorzystaliśmy na grzybobranie. Trzeba przyznać, że zbiór był obfity. Podgrzybki, kozaki i prawdziwki wylądowały w słoikach, dzięki czemu będziemy mogli cieszyć się im smakiem przez resztę roku. Poza tym poranne spacery po lecie maja w sobie coś magicznego.

I w ten piękny sposób rozpoczęliśmy przygotowania do naszych wakacji życia a jednocześnie podróży poślubnej czyli wyjazdu na Dominikanę. Im bliżej ten dzień nadchodził tym bardziej byliśmy podekscytowani. Najpierw czekała nas podróż do Warszawy, a następnie jedynie 10 godzinny lot na wyspę. Nie wrzucam tutaj dużej ilości zdjęć. Jestem w trakcie pisania posta o samej podróży więc na pewno pojawi się również fotorelacja. Jedyne co mogę powiedzieć na razie to jedno – było bosko. I żaden lot, deszcz ani oparzenia słoneczne tego nie zmienią!

Written by

Dodaj komentarz