Przegląd miesiąca

Nareszcie jestem! Nie mogłam doczekać się tego, kiedy znów zwrócę do prawdziwego blogowania. Kwiecień był dla nas miesiącem niezwykle aktywnym, wręcz zwariowanym, zagonionym, szybkim oraz BARDZO szczęśliwym. Ale od początku.

Miesiąc rozpoczęliśmy od odebrania kluczy do naszego mieszkanka. Nie byliśmy na nim długo bo już w Piątek ruszyliśmy w nasze małe Tour de Pologne związane z naszym weselem. Plan był napięty bo na naszej drodze był Kraków, Szczawnica oraz położona w Beskidzie Wyspowym na pograniczu Bieszczad –  Świątkowa Wielka. Super było spotkać się z rodziną, zmienić otoczenie i pobyć chwile w górach.Będąc w Szczawnicy odwiedziliśmy Koci Zamek by zjeść obiad i chwile odpocząć w towarzystwie żółwi i pięknych roślin.

Po powrocie ruszyliśmy do przodu z remontem mieszkania, a następnie przewożeniem rzeczy z poprzedniego. Dzięki pomocy Pawła oraz rodziców moich i Piotrka skończyliśmy go w miarę szybko i już w połowie miesiąca mogliśmy tam zamieszkać.

Jednak najważniejszym wydarzeniem tego miesiąca były nasze obrony. Tak jesteśmy MAGISTRAMI 🙂 Nareszcie po kilku latach możemy odsapnąć i powiedzieć, że mamy to 🙂 Aby odpowiednio to uczcić wybraliśmy się do pijalni piwa Cesarskiej w Sosnowcu, o której wspominałam już przy styczniowym przeglądzie. Jak zwykle to miesjce zdecydowanie skradło nasze sera, podobnie jak piwo z bazylią i belgijski lambik czereśniowy <3

Written by

Dodaj komentarz