Domowe faworki

Mamy Poniedziałek ! Zaczął się nowy tydzień więc na bloga wskoczył nowy bardzo słodki i smaczny przepis na domowe faworki. Jest karnawał więc tym bardziej tego typu słodkości są mile widziane. Tajemnicą pięknie rumianych i puszystych faworków jest przede wszystkim wybijanie ciasta. Ja przeważnie angażuje do tego Piotrka dzięki czemu wiem, że ciasto dostanie porządne lanie 🙂 Najbardziej newralgicznym momentem jest zdecydowanie ich smażenie. Nie można trzymać ich zbyt długo w gorącym oleju, ponieważ się spala. Wystarczy im po pół minuty z każdej strony na bardzo dobrze rozgrzanym oleju.

Składniki:

  • 300g mąki pszennej
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • 6 żółtek
  • 1 łyżka spirytusu
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 500g smalcu do smażenia
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie:

  1. W dużej misce miksujemy żółtka z cukrem pudrem, w  drugiej mieszamy mąkę ze śmietaną. Do żółtek dodajemy łyżkę spirytusu i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy mąkę wraz ze śmietaną i dobrze mieszamy.
  2. Stolnice podsypujemy mąką i wykładamy na nią ciasto. Zagniatamy je by było elastyczne, w razie potrzeby podsypujemy mąką. Gotowe ciasto wybijamy drewnianym wałkiem przez 10 minut.
  3. Ciasto dzielimy na 4 części. Pierwszą dokładnie rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm i wykrawamy z niej prostokąty o wymiarach ok 2x6cm i robimy małe nacięcie w środku. Przez powstałą dziurkę przekładamy jedną połowę ciasta. Tak przygotowujemy faworki z pozostałych 3 części ciasta.
  4. W garnku ostrożnie rozgrzewamy olej. Smażymy faworki przez około 0,5 minuty z każdej strony (musza być rumiane) i przekładamy na ręcznik papierowy. Jeszcze ciepłe obsypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Written by

2 comments / Add your comment below

Dodaj komentarz