Marynowane rydze

Jesień po powrocie z urlopu powitała nas słońcem i piękną pogodą. Lekki, ciepły wietrzyk, chmurki i feria barw na drzewach. Prawdziwa polska jesień. Wraz z nią przyszedł najprawdziwszy i najpiękniejszy wysyp grzybów w lasach. Prawdziwki, maślaki, kozaki a wśród nich rydze. Jedne z moich ulubionych grzybów. Ostatni tydzień spędziliśmy w domy teściów, który znajduje się na skraju lasu więc grzyby mieliśmy na swojej działce. Ranny i szybki spacer po działce i piękne rydze i maślaki lądowały w jajecznicy. A jako, że rydzy mieliśmy aż za dużo aby je zjeść postanowiłam zapakować je w słoiki i odstawić na półkę w piwnicy 🙂

Składniki:

  • rydze, dokładnie umyte i wyczyszczone
  • zalewa: 4 szklanki wody, pół szklanki octu, pół szklanki cukru, 2 łyżki soli, kilka ziaren pieprzu oraz ziela angielskiego, kilka listków laurowych
  • cebula, pokrojona w krążki

Przygotowanie:

  1. Rydze wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy 10 minut. Odcedzamy i studzimy.
  2. Przygotowujemy zalewę. Do wody wsypujemy sól, cukier, wlewamy ocet, dodajemy pieprz, ziele angielskie i listki laurowe. Doprowadzamy do wrzenia i studzimy.
  3. Na dno każdego słoika wkładamy kilka krążków cebuli, kilka ziaren pieprzu a następnie rydze. Na bokach układamy listki laurowe. Na wierz wykładamy znów cebulę i zalewamy przygotowaną zalewą. Pasteryzujemy 10 minut.

Smacznego!

Przepis dodaję do akcji „Na grzyby..” na durszlak.pl

Na grzyby...

Written by

Dodaj komentarz